Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak to wygląda na wschodzie...
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Inne zespoły
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kniaź
Fanatyk :D


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 1666
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Wto Gru 12, 2006 2:09 pm    Temat postu: Jak to wygląda na wschodzie... Odpowiedz z cytatem

http://www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/12.07/StudentMagazyn/03/03.html

W sumie z tego artykułu wynika jedno. Jak to się popularnie mówi, jesteśmy 100 lat za Murzynami. Powinniśmy się uczyć od Rosjan i Ukraińców to w końcu w tym kraju może powstałaby jakaś sensowna scena muzyczna.
_________________
Jam ten, kto wzrokiem swym uśmierca
Nadzieje człowieczego serca,
Bicz, źródło ziemskich niepokoi,
Książę poznania i wichury,
Jam wróg niebiosów, zło natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
KatAAK
Wściekły fan :)


Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 676
Skąd: U-Boot

PostWysłany: Wto Gru 12, 2006 5:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fajne teksty. Very Happy
Tylko niby czemu mamy sie uczyć tylko od Rosjan i Ukraińców?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
fianna
Fanatyk :D


Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1534
Skąd: Las Irolski

PostWysłany: Sro Gru 13, 2006 7:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hm. a w ogóle to da się gdzieś ich posłuchać? Czy u nas nagrania są dostępne?
_________________
Blue Moon
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Faza
Administrator


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 976
Skąd: ależ skąd?

PostWysłany: Sro Gru 13, 2006 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KatAAK napisał:
Fajne teksty. Very Happy
Tylko niby czemu mamy sie uczyć tylko od Rosjan i Ukraińców?


Bo Kniaź jest zamaskowanym wysłannikiem frontu wschodniosłowiańskiego... Razz

Ale przyznam szczerze, że nie rozumiem tez przezeń prezentowanych - niby czego powinniśmy się od naszych wschodnich sąsiadów uczyć: organizowania koncertów w cyrku? Confused
_________________
Po skończonej pracy, wyczyść swą maszynę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KatAAK
Wściekły fan :)


Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 676
Skąd: U-Boot

PostWysłany: Czw Gru 14, 2006 6:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chodziło mi ot o, że zapomniał o Białorusinach.
Kiedyś Crying or Very sad była taka fajna audycja ,,Strafa Rockenrola Wolna Od Angola''.
Tam tego leciało. Ruskie, ukraińske, białoruskie, niemiecki, skandynawskie serbskie i takie tam. Tylko polskiego i angola nie było. Very Happy


Wiem powtarzam się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Kniaź
Fanatyk :D


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 1666
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Czw Gru 14, 2006 7:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do tekstów - one są wręcz genialne, ale w wersjach oryginalnych. Teksty Arii są pisane przez "zawodowych" poetów i niektóre z nich to prawdziwe perełki na miarę Lermontowa albo Szewczenki. Niestety to tłumaczenie jest fatalne - słowo w słowo, ze słownikiem w ręku. Nie ma tu tej poetyki, w oryginale te fragmenty brzmią tak (zapis fonetyczny):

Filin, Wołk i Orieł poteszalis igroj
Czuja izdali russkuju krow
Wsja nieczistaja siła pomoszcz suliła
Magistru i Ordenu Psow

Imja tiebie - Patriot,
Kto nie pomnit kornej, nie pajmiot
W sierdce agoń nie pogas,
Kto nie s nami, tot protiw nas.

Protiw nas - blesk wizantijskich cerkwiej
Pysznost pirow i darow
My priedajem smierti naszych dietiej
Znaja żestokost wragow.

Śmiesznie to wygląda pisane polską fonetyką, ale jak się tego słucha to już takie śmieszne nie jest. Smile

Fianna: nagrania są dostępne u mnie. Mam wszystkie płyty, single, dvd, nie wydane demówki. Do tego sporo bootlegów, oraz solowych projektów i zespołów byłych i obecnych muzyków Arii. I to się nazywa być prawdziwym fanem zespołu. Very Happy Natomiast płyty można kupić w internecie, np na Allegro, ewentualnie ściągnąć z netu. Wink

Faza: czy wyobrażasz sobie, że przyjeżdża zespół z zachodu np. Grave Digger i supportuje polską kapelę, np. takie TSA. U nas to science-fiction. A Aria była supportowana przez Udo Dirschneidera ex-lidera zespołu Accept. Ale to w sumie jest mało istotne. Istotniejsze jest to, że w Rosji scena nie jest tak podzielona. Co prawda z racji niebycia muzykiem dokładnie nie orientuję się jak wyglądają u nas kwestie organizacyjne, ale mam wrażenie, że to jest strasznie chaotyczne, tzn. każdy próbuje coś kombinować na własną rękę. Na wschodzie jest to robione w sposób zorganizowany - np. zbiera się kilka kapel i organizują wspólną trasę. No i kwestia najważniejsza - rosyjskie środowisko przede wszystkim promuje rodzime zespoły - jest dużo festiwali promujących rosyjskie kapele, co nakręca ich popularność, a brak importowanych gwiazdek pozytywnie wpływa na cenę biletów, co z kolei zwiększa frekwencję. Rosyjskie zespoły grają przede wszystkim dla rosyjskich fanów, odstawiając na dalsze miejsca próby podboju zachodu. Rosyjscy fani to doceniają i tłumnie stawiają się na koncertach. Efekt jest taki, że Aria może zapełnić cały stadion w Moskwie, co w naszych warunkach byłoby niewykonalne. Z rockowych zespołów może Kazik z Kultem mógłby się porwać na coś takiego, ale też niewiadomo, czy by się zwróciło. Ech, chyba za bardzo się rozpisałem. Wink
_________________
Jam ten, kto wzrokiem swym uśmierca
Nadzieje człowieczego serca,
Bicz, źródło ziemskich niepokoi,
Książę poznania i wichury,
Jam wróg niebiosów, zło natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Faza
Administrator


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 976
Skąd: ależ skąd?

PostWysłany: Sob Gru 16, 2006 3:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Racja, że w Polsce kombinuje się na własną rękę, ale to kwestia bardziej stanu przemysłu niż czegokolwiek innego.

Zebrać zespoły i ruszyć w trasę nie jest problemem - boć tych tras jest dosyć dużo jak popatrzyć choćby po Rockmetalu, tyle że jeszcze ktoś musi na te trasy przychodzić. A to już ukłon do Was moje misiki, bo jak publika nie dopisuje to i nie da rady grać koncertów. To samo tyczy się zagranicznych supportów przed rodzimymi gwiazdami - jeżeli support ściąga lepszą publikę niż gwiazda, to nie ma o czym rozmawiać. Ciekawe, że Vader i Behemoth nie mają problemu z tym, by być supportowane przez zagraniczne zespoły (często całkiem markowe) na zagranicznych trasach.

W ogóle to mam wrażenie, że polska scena muzyczna jest olewana przez wszystkich, od słuchaczy poczynając na biznesie kończąc. To powinno ulec zmianie, bo niedługo co zdolniejsi wykonawcy zaczną wyjeżdżać za granicę tak jak reszta narodu. Niemniej jakbym miał już przytaczać przykłady, z których warto się uczyć nie sięgał bym na Wschód, tylko raczej w przeciwnym kierunku - stąd moje pytanie, co Rosjanie i Ukraińcy robią, czego na Zachodzie nie robią lepiej.


P.S. Ciekawostka - oto co ostatnio w temacie pisali w Wyborczej:

http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3790915.html
_________________
Po skończonej pracy, wyczyść swą maszynę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kniaź
Fanatyk :D


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 1666
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Nie Gru 17, 2006 9:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż Rosjanie robię lepiej od zachodu? - ano lepiej się troszczą o rodzimych wykonawców. To jest najbardziej zauważalna rzecz po przekroczeniu wschodniej granicy. Włączasz jakiekolwiek radio (nieważne czy popowe, rockowe, dyskotekowe czy jakieś inne) i słyszysz muzykę po rosyjsku. U nas na prawie wszystkich stacjach ciąglę słyszę tylko angielski. To jest różnica: wschód się troszczy o swoich, a resztę stawia na drugim miejscu. Natomiast na zachodzie wszystko jest takie internacjonalne, międzynarodowe, wrzucone do jednego wora i przez to pozbawione oryginalności.

Co do frekwencji na koncertach... cóż, zespołom łatwo narzekać. Ja bardzo lubię wszelakie występy na żywo. Ilekroć trafia się okazja to łażę na koncerty, ale coraz bardziej jestem nimi zawiedziony. Dlaczego?
Dlatego, że poziom koncertów jest coraz niższy. Posłuchajcie sobie koncertówek "starej gwardii": Deep Purpli, Zeppelinów i innych. Co tam słychać? Improwizacje, mnóstwo solówek, aranżacje często zupełnie inne niż na płytach studyjnych. Na koncertach młodych zespołów tego prawie wcale nie ma. Jedną z niewielu kapel, która trzyma poziom jest zespół niemieckiego gitarzysty hard rockowego Axela Rudi Pella. Na ostatnim koncertowym DVD można usłyszeć prawie 10 minutową solówkę na perkusji, kilkuminutową solówkę na keyboardzie, improwizacji gitarowych nawet nie liczyłem. Kolejny plus: utwory w wersjach koncertowych różnią się od tych na płycie: np. środek jednego kawałka został wpleciony w inny utwór, w jednym utworze jest genialna wstawka w klimatach funky'owych, do tego są różnice w tempach i aranżacjach. I nie było to specjalnie przygotowywane na koncert filmowany z okazji robienia DVD, oni takie niespodzianki mają na każdym występie. Dlatego gdyby przyjechali do Polski to mógłbym nawet zapłacić 500 zł za bilet, a i tak bym poszedł. Większość kapel idzie po najmniejszej linii oporu i odgrywa swój set prawie nuta w nutę, tak jak na płytach. Ot, wyjdzie zespół, zagra co ma zagrać, ukłoni się i pójdzie do domu.
Druga kwestia: koncert powinien być swoistym show. Iron Maiden przed wydaniem debiutanckiej płyty; kiedy byli zwykłą kapelą garażowo-knajpianą zawsze urozmaicali swoje występy. Mieli dekoracje w kształcie Eddiego z rurkami, którymi płynęło cós krwiopodobnego, do tego różniaste "fajerwerki", czasem przebierali kogoś za Eddiego i następnie ów osobnik latał po scenie i robił dziwne rzeczy. Very Happy Teraz tego nie ma. Wychodzi zespół i ogranicza się do wydobywania dźwięków ze swoich instrumentów. Jedyni, którzy starają się robić jakiś show to niestety blackmetalowcy - niestety, bo to co oni wyprawiają zwykle powoduje tylko napady śmiechu. Ale cóż, mogą kogoś śmieszyć ich maski (mnie śmieszą), mogły kogoś śmieszyć świńskie łby na słynnym koncercie Gorgorotha (mnie śmieszyły), ale przynajmniej oni starają się nadać swoistą oprawę swoim koncertom. Dodać trzeba, że często za naprawdę niewielkie pieniądze. Ale znowuż - większosć kapel idzie po najmniejszej linii oporu i nie robi nic. Tak jest najprościej. A później są pretensje, że mało ludzi chodzi na koncerty.

Ech - wyżaliłem się. A to dlatego, że naprawdę wiekszość koncertów, którymi się zachwycam to te z lat 70' i 80' oglądane z płyt i starych kaset. Byłem na wielu, wielu koncertach, ale do tej pory żadna kapela nie wywarła na mnie choćby 1/10 takiego wrażenia jak "stara gwardia". Chciałbym kiedyś na żywo usłyszeć prawdziwą gitarową wirtuozerię, być powalony wspaniałymi improwizacjami i zobaczyć świetny show na scenie. Marzenie ściętej głowy. Crying or Very sad
_________________
Jam ten, kto wzrokiem swym uśmierca
Nadzieje człowieczego serca,
Bicz, źródło ziemskich niepokoi,
Książę poznania i wichury,
Jam wróg niebiosów, zło natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
fianna
Fanatyk :D


Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1534
Skąd: Las Irolski

PostWysłany: Pon Gru 18, 2006 8:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mam jak sciagnąć z netu czy pobuszować po allegro, więc chyba musze uśmiechnąć się do Ciebie, Kniaziu o jakies nagrania Smile
_________________
Blue Moon
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Faza
Administrator


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 976
Skąd: ależ skąd?

PostWysłany: Pon Gru 25, 2006 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

2Kniaź: O dziwo w Anglii włączasz radio i niemal 100% muzyki ma teksty angielskie. Razz Poza tym, czemu niby internacjonalizm ma być zły?

Co do koncertów masz kupę racji - kiedyś ludzie się bardziej starali. Z drugiej jednak strony trzeba patrzeć na to z perspektywy historycznej: powodem, dla którego zaprzestano wrzucania licznych solówek i improwizacji było to, że w opinii krytyki i publiki uznane zostały za nudne i ciekawe tylko dla innych muzyków, zaś z show w starym stylu zrezygnowano gdyż przestało to się kalkulować, a poza tym teraz wszyscy boją się obciachu. W ogóle po Nirvanie jedyną czynnością, którą dopuszczają kanony mody w grze rockowej jest podskakiwanie.

Z punktu widzenia Polski, mówienie o robieniu show w ogóle zdaje się bezsensowne - choćby ze względu na warunki lokalowe w jakich grywają nasze kapele. Gdy na scenie trudno upchnąć jest cokolwiek poza muzykami i ich sprzętem, trudno jest cokolwiek zrobić. Oświetlenie w większości tych miejsc również pozostawia wiele do życzenia. Jasne, można oświetlenie wynająć w dużych ilościach, ale wracamy do czynników ekonomicznych.

To wszystko są w zasadzie wymówki, ale nie do końca - czterdzieści lat temu (na Zachodzie) można było eksperymentować. To co kiedyś było awangardą, dziś jest drutowaną fuszerką - a niczym innym być nie może, biorąc pod uwagę możliwości finansowe przeciętnego polskiego wykonawcy. Biorąc pod uwagę skłonność naszych słuchaczy do krytykanctwa (często wręcz zabawnie małostkowego), mało kto decyduje się na robienie czegoś takiego, skoro nikomu to się nie będzie podobać.

Może jednak rzecz załuguje na szerszą dyskusję?
_________________
Po skończonej pracy, wyczyść swą maszynę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kniaź
Fanatyk :D


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 1666
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Wto Gru 26, 2006 6:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że faktycznie rzecz zasługuje na szerszą dyskusję.

Primo: twierdzisz, że się nie improwizuje, bo publiczność się nudzi. No cóż, faktem jest, że jak jakiś gitarzysta przez 20 minut męczy się nad solówką to nawet najwierniejsi fani zaczną ziewać - nie można przeginać w drugą stronę. Z drugiej strony powoływanie się na publiczność, czyli jakby nie patrzeć - na widza masowego, z ust muzyka grającego muzykę niszową, undergroundową brzmi raczej dziwnie. Według opinii krytyki rock is dead, więc jeżeli Faza powołujesz się na krytykę to powinieneś zacząć grać pop. Cóż - albo tworzymy ambitną muzykę dla ambitnych słuchaczy, albo popową papkę dla mas. Każdy artysta, w tym każdy muzyk stoi przed takim wyborem i każdy musi podjąć decyzję.

Secundo: co do show. No fakt, można wynając profesjonalne oświetlenie i kosztuje to profesjonalną kasę. Ale przecież technika idzie do przodu. Można zagadać do kolesi studiujących na Polibudzie, postawić im flaszkę i podejrzewam, że oni mogliby zmajstrować jakieś ciekawe efekty. Przecież nie mówimy tu o efektach rodem z koncertów Pink Floyd, bo oni faktycznie pakowali w to tyle kasy, że szkoda gadać.

Tertio: kwestia obciachu. Moim zdaniem pojawia się tylko dlatego, że zamiast tworzyć coś nowego, wielu artystów próbuje robić kalki z tego co było. Vide The Black Horsemen, który wielokrotnie był zjechany za to, że robi kalkę z Mercyful Fate i Kinga Diamonda. To nie tędy droga. Jest też drugie dno - wielu artystów traktuje siebie śmiertelnie poważnie, a czasem trzeba podejść do sztuki z dystansem. Gdyby Lordi podchodziło do sztuki poważnie, to chłopaki nie wygraliby ostatniej Eurowizji. A wygrali tylko dlatego, że zaczęli robić sobie jaja, zarówno z siebie jak i całego tego konkursu. Dzisiaj nie przeszłaby próba wskrzeszenia image'u hardrockowców lat 80'. Może to i lepiej bo Joey Tempest wyglądał bardziej kobieco niż spora część moich koleżanek. Laughing Laughing Laughing Cóż, każdy powinien szukać swojej drogi, tak jak np. King Diamond, którego występy bardziej przypominają teatralny spektakl niż koncert metalowy. Albo Manowar, który na koncercie (jest to zarejstrowane na DVD) rozebrał jedną z fanek na scenie, po czym jeden z muzyków komentując jej nagi biust stwierdził, że to największa inspiracja dla twórców heavy metalu. Very Happy Zważywszy, że większa część publiki na koncertach metalowych jest płci męskiej, raczej nikt nie miałby nic przeciwko takiemu show w Polsce. Laughing Laughing Laughing
_________________
Jam ten, kto wzrokiem swym uśmierca
Nadzieje człowieczego serca,
Bicz, źródło ziemskich niepokoi,
Książę poznania i wichury,
Jam wróg niebiosów, zło natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Maro
Fanatyk :D


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1107
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Gru 26, 2006 10:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też bym rozebrał chętnie jakąś fankę na scenie Wink
_________________
Ale zawsze moge sie mylic ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Desire
Fanatyk :D


Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 1854
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Gru 26, 2006 11:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kniaź napisał:
trzeba podejść do sztuki z dystansem. Gdyby Lordi podchodziło do sztuki poważnie, to chłopaki nie wygraliby ostatniej Eurowizji. A wygrali tylko dlatego, że zaczęli robić sobie jaja, zarówno z siebie jak i całego tego konkursu.


I chwała im za to..może kiedyś ten konkurs był prawdziwym show i miał sens. Dziś to tylko kolejna huczna idiotyczna zbiorówka beznadziejnych ludków udających artystów. Lordi wygrał, bo wniósł w ten nudny seans coś nowego, świezego, coś co się nie powtarza co rok a nie maślane, lukrowane i mdłe laleczki tandetnego showbiznesu. Mieli odwagę wyjść z czymś, co nie jest zwykłym zapychaczem list przebojów.

Z innej beczki: czy ktoś już słuchał nowej płyty Theriona "Gothic kabbalah"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kniaź
Fanatyk :D


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 1666
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Sro Gru 27, 2006 7:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maro napisał:
Też bym rozebrał chętnie jakąś fankę na scenie Wink


Dobry pomysł Maro. Chodź, założymy kapelę i będziemy rozbierać fanki na scenie. Laughing Laughing
_________________
Jam ten, kto wzrokiem swym uśmierca
Nadzieje człowieczego serca,
Bicz, źródło ziemskich niepokoi,
Książę poznania i wichury,
Jam wróg niebiosów, zło natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Maro
Fanatyk :D


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1107
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Gru 27, 2006 9:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kniaź napisał:
Chodź, założymy kapelę

Byłoby to co najmniej trudne, uwzględniając, różne gusta ;P

No .. chyba, że nasza kapela nie będzie grać, tylko zajmować się wyglądaniem i rozbieraniem fanek na scenie Wink
_________________
Ale zawsze moge sie mylic ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Inne zespoły Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


FernFerret Studios Theme © 2005, Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group