Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kaw(a)iarenkowy temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Kawiarenka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy piłeś/aś kiedykolwiek kawe z kozim mlekiem?
Muchomor
42%
 42%  [ 9 ]
Uwilbiam kawę z kozim mlekiem
0%
 0%  [ 0 ]
Czy kawa uzależnia?
14%
 14%  [ 3 ]
Czy kozie mleko uzależnia?
9%
 9%  [ 2 ]
Nie.
33%
 33%  [ 7 ]
Wszystkich Głosów : 21

Autor Wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:15 am    Temat postu: Kaw(a)iarenkowy temat Odpowiedz z cytatem

A temat odnośnie mleka. Koziego. Mleka. Pił kiedyś ktoś kozie mleko do kawy albo kawe do koziego mleka lub kawe z kozim mlekiem? O_o
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bodak
Bywalec


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 21
Skąd: Danzig

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm ciekawe pytanie Muminie. Very Happy

Tak pijałem swego czasu kawe z mlekiem kozim , choc czasem dolewałem mleko kozie do kawy .

ale zastanawiam sie .. gdzie tu romantyzm 0_o
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale ważniejsze pytanie - Czy kozie mleko uzależnia?
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bodak
Bywalec


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 21
Skąd: Danzig

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie nie uzaleznia ! skadze znowu. to tak jakby powiedziec ze//MLEEEEEEEEEEKAAAAAAA!!!!!!!!!!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ŻABAAA!sorry jestem uczulony na głośne okrzyki Very Happy
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bodak
Bywalec


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 21
Skąd: Danzig

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja na drogi szerokopasmowe i stearyne 0_o

mysle ze takie Ot-gadanie przyniesie na nas zagłade , nie sądzisz Muminie ?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiesz to jest kawiarenka więc jeśli będziemy grzeczni i nie rzucali tu ptakami oraz nie będziemy wykonywac rytułału zranionego bobra raczej nic nam nie zrobią. Zresztą my słodkie pieszczochy jesteśmy Wink A przecież mleko jest jak najbardziej kawiarenkowe nie sądzisz?A kozie to już prawie zapach wsi Very Happy
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bodak
Bywalec


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 21
Skąd: Danzig

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapach trawokłosu generalnie i futra :> bo z mlekiem kozim to tak jak z dobrym winem, jak koza dobrze chowana ;P to i mleko ma mocniejszy bukiet Very Happy
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 12:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przytłaczasz mnie swoją wiedzą o kozim mleku O_o
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bodak
Bywalec


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 21
Skąd: Danzig

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 1:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to miłe Razz ale przyjme cie na nauki jesli chcesz i naucze cie jak rozrozniac mleko kozie od np. mleka jaka (mam ksiazke "kozy i kózki" i tam wykazali wyzszosc koziego mleka nad mlekiem z jaka Very Happy ... Kto pije mleko jaka Very Happy )
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 1:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O_o Jaaaaaak...? Jaaaaaak to możliwe, że Jaaaaak ma mleko?
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bodak
Bywalec


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 21
Skąd: Danzig

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 1:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak Jaaak i ludzie Razz
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 1:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O_0 - zaszalałeś Very Happy Wiesz chyba mam dobrą historyjkę a nawet dwie istnie karczmowskie Wink

1.POWSTANIE JAKA.
Dawno dawno temu gdy jeszcze spora większosc ludzi na cukierek nazywała gujajo narodziło się bardzo interesujące i wprost dziwne zwierzę. Gdy tylko rozeszła się wiadomosc że powstało coś dziwnego wszyscy mieszkańcy terytorium zebrali się na naradę. Musieli przecież nazwac nowo powstały gatunek jako iż leży to w naturze ludzkiej. Głowili się jak można nazwac ową istotę ale nie mogli wpasc na żadne sensowne rozwiązanie. Wreszcie najmądrzejszy z nich zaproponował udac się na odszukanie owej istoty. Jako iż nie mieli zbyt dużo do roboty i w sumie nudziło im się niemiłosiernie udali się w stronę (po uprzednim przygotowaniu ołówków i kartek papieru) domniemanego legowiska tworu natury. I wszyscy westchneli: "Jaaaaaak to mogło powstac?". I od tego czasu przyjeła się nazwa Jak. Genitalne.

2.POWSTANIE POMIDORÓW
W czasach Poganusosów żyły dwie rasy szczególnie przez nich czczone. Były to bowiem Ludy Podziemi które toczyły ze sobą walki od wieków. Nazywali się bowiem Pomirasy i Dorowie. Pewnego pochmurnego dnia, gdy wiatr szeleścił na starym wrzosowisku zawrzała wręcz bezlitosna walka pomiędzy dwoma plemionami. Gdy wrzawa wojenna ucichła i obłoki mgły się rozwiały okoliczni Poganusosowie ujrzeli jakże makabryczny obraz. Na polu walki nie zostało ani jednego żywego. Krew rozlała się po wrzosowisku i powoli wsiąkała w ziemię. Po jakimś bliżej nieokreślonym czasie pewien sławny w tamtych czasach Rolnik Poliglot ujrzał (a jako był inteligentny i mądry wiedział co ujrzał i wiedział co rozegrało się kiedyś na tych mrocznych wrzosowiskach) pełno krzaków z dziwnymi czerwonymi bubkami które robiły się coraz większe. I tak oto sławny Rolnik Poliglot po dłuższym przewertowaniu historii obmyślił iż owoc dziwnych krzewów jest to poprostu krew poległych która nie mogła znalezc innej drogi ujścia dlatego gromadzona w jednym miejscu obrała sobie za cel korzonki biednego krzaczka. Jako iż nie było to trujące i dobre z szynką musiał (co leży w ludzkiej naturze) to nazwac. Jako iż nie lubił dorów wstawił ich na końcu słowa no i w taki sposób powstała nazwa Pomidor.

Jestem genialno genitalny. Poprostu słodki pieszczoch jestem.

Powiadają, ze pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot. Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci, Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało: - Pobawmy się w chowanego! Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem: - W chowanego? A co to takiego?
- To zabawa - wyjaśniło żywo Szaleństwo - polegająca na tym, iż ja zakryje sobie oczy i powolutku zacznę liczyć do miliona. W międzyczasie wy wszyscy dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć. Ostatnie z was, na którego kryjówkę trafie, zajmie moje miejsce w następnej kolejce.
Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii, Radość podskakiwała tak wesolutko, ze udało się jej przekonać do gry
Wątpliwość, a nawet Apatie, której nigdy niczym nie dało się zainteresować. Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć. Prawda
wołała się nie chować, w końcu i tak zawsze ja odkrywano. Duma
stwierdziła, ze zabawa jest głupia, ale tak naprawdę w głębi duszy
gryzło ja, iż pomysł wyszedł od kogo innego. Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować.
- Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć Szaleństwo.
Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy lepszy
napotkany kamień. Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w
cieniu Triumfu, który z kolei wspiął się o własnych siłach hen! Na sam
szczyt najwyższego drzewa. Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca, gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół:
krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności,
dziupla - w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla
Zmysłowości, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności.
W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca.
Z kolei Egoizm znalazł sobie, jak sądził, wspaniale miejsce: wygodne i
przewiewne, a co najważniejsze - przeznaczone tylko, tylko dla niego.
Kłamstwo schowało się na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę ukryło się za tęczą? Pasja i Pożądanie w porywie gorących uczuć wskoczyli w sam środek wulkanu. Niestety wyleciało mi z pamięci, gdzie skryło się Zapomnienie, lecz to przecież mało ważne.
Gdy Szaleństwo liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy
dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć Miłość jeszcze nie zdołała znaleźć sobie odpowiedniego miejsca.
W ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż i schowała się wśród ich krzaczków.
- Milion - krzyknęło na końcu Szaleństwo i dziarsko zabrało się doszukania. Od razu, rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej Lenistwo. Chwile potem usłyszało Wiarę rozmawiająca w niebie z Panem Bogiem. W ryku wulkanów wyczuło natomiast obecność Pasji i Pożądania. Następnie, przez przypadek, odnalazło Zazdrość, co szybko doprowadziło je do kryjówki Triumfu. Egoizmu nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki, kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os. Trochę zmęczone szukaniem Szaleństwo przysiadło na chwile nad stawkiem i w ten sposób znalazło Piękność. Jeszcze łatwiejsze okazało się odnalezienie Wątpliwości, która, niestety, nie potrafiła się zdecydować, z której strony płotu najlepiej się ukryć. W ten sposób wszyscy zostali znalezieni: Talent wśród świeżych ziół, Smutek - w przepastnej jaskini, a Zapomnienie... cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w chowanego.
Do znalezienia pozostała tylko Miłość. Szaleństwo zaglądało za każde
drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik. Patykiem zaczęło odgarniać gałązki... Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu. Stało się prawdziwe nieszczęście! Różane kolce zraniły Miłość w oczy. Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego winy przyjaciółki.
I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego, Miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej Szaleństwo.
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bodak
Bywalec


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 21
Skąd: Danzig

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 2:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muminie to nie tak nie tak nie tak jaki powstały Razz

Dawno temu kiedy ludzie niegolili bród ani nie obcinali paznokci , zył sobie człowiek Razz był jedynym człowiekiem na ziemi ktory nie zajmował sie finansami tylko rolą i agroturystyką .
Pewnego dnia siedząc i paląc fajke , stwierdził " zrobię gulasz " .

i tak mijały dni , tygodnie , lata , az w koncu gulasz się przegryzł. Przegryzł sie tak mocno ze az mięso zbudziło sie do zycia , i zawołało błagalnie "Zlep mnie do kupy" .

I tak dzielny człek zaczął sklejac zwierza ,lecz przez ciągłe podjadanie zabrakło częśći więc doczepił kawałek krowy a dokładnie to wymiona , gdy juz skonczył . ..

NADESZŁA mała Finansistka (lat 4 nr gg:3410969 90/60/90) powiedziała :

-OOOOO Jamnik Afrykanski Kurde Razz

a jako ze finansisci mają tendencje do mieszania i tworzenia nikomu nie znanych i nie zrozumiałych skrótów powstał JAK !!!


I TAK TO BYŁO Muminie Very Happy
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MuminkorotH
Lew forumowy


Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 54
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Sie 11, 2005 2:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A więc moja porażka. Ale przyznasz że pomidory to całkiem nie głupi pomysł Very Happy
_________________
A może tracheotomia? Szatan, Gówno, Krew i Ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Kawiarenka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


FernFerret Studios Theme © 2005, Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group